21 maja we wrocławskim Art Hotelu odbyła się konferencja prasowa zapowiadająca najsmaczniejszy festiwal we Wrocławiu – Europę na widelcu 2019. Poznaliśmy program, wydarzenia towarzyszące, a o menu opowiedział ambasador i jeden z pomysłodawców wydarzenia, Robert Makłowicz.

10 edycji, 200 000 uczestników, 550 kucharzy, 418 zaprezentowanych potraw, 398 000 przygotowanych porcji degustacyjnych, 1048 kilogramów zjedzonego tortu i w końcu 513 000 złotych zebranych na rzecz Zespołu Szkół Gastronomicznych. Tak w liczbowym skrócie prezentuje się bogata historia wrocławskiego festiwalu. A po 3 czerwca z pewnością powiększy się o dane z tegorocznej, 11 już edycji.

Na konferencji poznaliśmy szczegółowy program festiwalu, w tym wydarzenia towarzyszące. W tym roku, poza tradycyjną biesiadą, uczestnicy będą mogli wziąć udział między innymi w: Filmowej Europie na Widelcu, Europejskim StrEAT Food, Kulinarnej Nocy w Bibliotece czy w wydarzeniu organizowanym przez Dinner in the Sky oraz w całej masie atrakcji przygotowanych przez wrocławskie muzea, Miejską Bibliotekę Publiczną czy wrocławski Dworzec PKP. Na festiwalowej scenie będzie gotować Masterchef Junior Julka Cymbaluk, a muzyczny deser zapewni legendarny Krzysztof Cugowski.

Oczywiście zaprezentowano festiwalowe menu, które Robert Makłowicz komentował krótkim stwierdzeniem: „jadłem”, co powinno być najlepszą rekomendacją. W prezentacji menu wzięli udział kucharze, którzy zadbają o kubki smakowe wszystkich, którzy 1 czerwca zjawią się na wrocławskim rynku.

Czujne oko z pewnością zauważyło na plakacie logotyp wyjątkowej akcji Menu Wolności, do której postanowił przyłączyć się Wrocław. Wspólnie uczcimy 30-lecie wyborów 4 czerwca, które przyniosły Polakom upragnioną wolność. O akcji, choć wirtualnie, opowiedziała pomysłodawczyni akcji Katarzyna Bosacka:

Nam nie pozostaje nic innego, jak zaprosić wszystkich na 11. edycję Europy na widelcu i już teraz życzyć smacznego!